Łukasz Czeszumski - ur. 1980. Podróżował i mieszkał w krajach obu Ameryk i Azji. Organizował wyprawy przygodowe i ekspedycje w Ameryce Południowej (Klub Darien www.darien.pl). Pisał reportaże o wojnie z terroryzmem w Afganistanie i walce z narkotykami w Ameryce Południowej. Jego teksty i zdjęcia były publikowane głównie w tygodniku Polityka, Focus i Angora. Obecnie pracuje jako fotograf medyczny.

 

 

Początki

W środku studiów stwierdziłem, że jeśli pozwolę sobie popaść w rutynę, trudno będzie z tego wyjść. Studia, praca, potem regularne życie... Trzeba było uciec, aby odnaleźć własne przyznaczenie. Wziąłem urlop dziekański i za zaoszczędzone pieniądze pojechałem do Ameryki Południowej. Pół roku w samotnej podróży, 15 krajów i moc przeżytych przygód. Coś, co miało być jednorazowym wyjazdem stało się otwarciem nowej drogi, której postanowiłem się poświęcić.

Od tego czasu gdy tylko udało mi się zarobić pieniądze, wyruszałem. Lądowa podróż do Indii, reporterskie przygody w Iranie, Afganistanie i Pakistanie. Powrót do Ameryki Południowej, organizowanie pierwszych wypraw i ekspedycji. Zagłębianie się w dżungle z maczetą w dłoni. Odkrycie ruin prekolumbijskiego zaginionego miasta w północnym Peru. Rozmowy z płatnymi zabójcami w Kolumbii i z komandosami wykonującymi tajne akcje przeciw kartelom w Meksyku. Pojmowanie zjawisk przez ich poznanie z bliska, próba zrozumienia ich istoty, racji każdej ze stron.

 

Sens odkrywania...

W pewnym momencie wiedziałem już, że nie interesują mnie podróże turystyczne. W nich znajdzie się tylko powierzchowny obraz rzeczywistości.

Gdy myślę o podróżach, przed oczyma stają brazylijskie favele, prekolumbijskie ruiny na stokach Andów, szmuglerskie targowiska Pakistanu, dżungle Amazonii, pola minowe na pustyni, patrole w poszukiwaniu fabryk kokainy. I przede wszystkim poznawanie ludzi, których stworzyły niebezpieczne przeżycia. Te chwile, gdy poznawało się jeszcze jeden element układanki składającej na zakamarki prawdziwego świata. W takich miejscach napotykałem coś, co nazywam teraz prawdziwą przygodą.

 

 

Po co to wszystko?

Gdy sięgam pamięcią wstecz, widzę zawierane przyjaźnie, przeżyte przygody, trudy i doznania. Zrozumienie, jak ważne są doświadczenia, ta wielka nauka pokory i tolerancji wobec świata. Sukcesem mojej młodości było to, że udało mi się wieść życie czasami bardzo chaotyczne ale bogate w wydarzenia, życie bezdomnego wędrowca którego nieznana siła pcha wciąż w nowe awantury. To był wielki uniwersytet wiedzy o świecie. Czerpię z niego do dziś, a tamte przeżycia na zawsze będą inspiracją.

Więcej w wywiadze dla Eprawdy KLIKNIJ

 

Zapraszam do zapoznania się z listą moich książek, opinii o mojej twórczości, lub aktualnościach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KONTAKT: lukasz@czeszumski.com

CZESZUMSKI.COM - Łukasz Czeszumski Reporterskie Portfolio. CL Media. Wszelkie prawa zastrzeżone.